Koleżanka

Myślałem, że rozstać się z nią, to umrzeć. – Byłem w błędzie. – Krążyłem po świecie, jak zoombie, z wyszarpniętą duszą, która powoli odrastała, lub tylko tak się wydaje. – Albo inaczej: zbudowałem inną, zabliźnioną, poharataną duszę, z której nie pozostało wiele z dawnej…
Teraz jestem innym człowiekiem, ale gdybym miał cofnąć Czas, nie poszedłbym inną drogą. – Jest jedna: ta, którą można zobaczyć patrząc wstecz od tego momentu życia.
Wolna wola to element Czasu, który jest tylko jeden.
Czasami wracam pamięcią. Jest jak nadrdzewiała tabliczka na cmentarzu, napis: „Carpe Diem” ledwo widoczny…

Informacje o ktomasz999

Mój blog nie jest pamiętnikiem, sporo w nim fikcji, jakieś wiersze, lepsze czy gorsze wpisy. Często to przemyślenia ubrane w narrację. A ja? - Jestem, kim jestem. Rozdaję za darmo swoją prywatność. ktg@
Ten wpis został opublikowany w kategorii art i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Koleżanka

  1. ~Anita pisze:

    Nastrój minionych chwil nie powróci dawnym istnieniem. Schowajmy je w naszej pamięci, pewnie kiedyś będą bardzo potrzebne, gdy ogarnie nas melancholijny nastrój, gdy powiemy, że właśnie te wspomnienia są na daną chwilę. Ale życie przecież wciąż zaskakuje, chociaż wiele sobie wymarzyliśmy, ale czy dane jest nam spotkać się z wizerunkami tych pragnień? Zycie często samo zadecyduje – czym nas obdarzyć.
    Miej piękny dzień, będzie tak – jeśli tylko zechcesz! Anita

    • ktomasz999 pisze:

      Wiem, że nie wróci. Może lepiej, by nie wracało. To, co ma zostać w pamięci, niech w niej zostanie. Tylko tyle, nic więcej.
      Pozdrawiam.

  2. ~kocica pisze:

    Witaj kumplu od…kurczę blade…hmm… brak mi słów jak to nazwać, kumplu od braku zaufania do nowych technologi? Ee, kiepskie – proszę pomóż.
    Jestem, piszę u ciebie ponieważ gdzie indziej znikają moje ” dowcipne, inteligentne i trafiające w dziesiątkę kom…” :) jestem ciekawa czy u ciebie też :)
    Jak zniknie u ciebie to znaczy, że mam swoją uroczą i niewyparzoną mordkę zamknąć…ee wcale mnie to jakoś nie martwi, tylko bawi:)
    Pa

    • ~kocica pisze:

      Uff jest, a może łee jest :)
      Głowa pod nogi, a nie do góry w chmury, a będzie OK :)
      Chyba, że teraz jest super.
      Udzielę jeszcze innej super rady, bo szaro buro może sobie być lecz nie ponuro…Woody Allen jest świetnym przykładem melancholika(delikatne okreslenie) z poczuciem ….:)
      Odwróć kota ogonem (on tak robi)…no niech się uśmiechnę tu…a pogoda ducha zagości tu- czary mary – pogoda ducha zagości tu- stosuję zaklęcia:)
      Pa

      • ktomasz999 pisze:

        Poczytaj sobie o wiedźmach, jeśli tego nie zrobiłaś. Druga część jest w tagu: Bajki.
        Tak to odwracam kota ogonem.
        Pozdrawiam.

    • ~margo pisze:

      Kocico daj spokój tutaj z Twoimi gierkami…. proszę! Pozdrawiam

      • ~kocica pisze:

        Margo nie baw się w mecenasa :)
        Bo, to zabawa dwuznaczna, a moja gra jest jednoznaczna:)
        Nie muszę chyba tłumaczyć dwuznaczności słowa – mecenas.
        Zostań pogodą ducha tu- Hanna Banaszak – czary mary :)
        Równowaga smutku – radości.
        I znikam już :)
        Pa

        • ~margo pisze:

          Kocico ja się nie bawię akurat w tej chwili, choć dwuznaczność nie powiem mnie zawsze bawiła. Po prostu teraz i jeszcze proszę.

    • ktomasz999 pisze:

      Na razie nic nie znika, możesz sobie pisać.
      Nie wiesz, czu jest fee, czy uff?
      A Woodego Allena nie lubię.
      Pozdrawiam.

      • ~kocica pisze:

        Nie lubisz W.A. ! to nie mamy o czym rozmawiać, nie będę czytać bajek.
        Bo, W.A. to mój „idealny kochanek” i boli jak ktoś nie docenia jego pracy nad sobą, jego reżimu, dyscypliny… ma dystans do siebie…a dużo mogłabym pisać o moim ideale…tylko po co?
        Pa
        PS Margo siły to ja nie używam tylko pazury :) Dla równowagi się łaszę:) Idę swoją drogą, bo koty chodzą swoimi drogami:)
        Pa

        • ktomasz999 pisze:

          Narcyzmu, Pani Nikt. Zbyt dużo tego w Woodym A.
          Pozdrawiam.

          • ~kocica pisze:

            Panna NIKT, to nie ja…nigdy nie mogłabym być panną Nikt, ani tamtymi dziewczynami.
            Jestem KOCICA z papierami, wszelkimi glejtami rodowodowymi:)
            Nie zrozumiałeś mnie TOTALNIE!
            A dlaczego tobie przeszkadza narcyzm?
            Wolę narcyza od zakompleksionego.
            To tak jak z sukcesem, przez przypadek nie umyślnie:)
            Zakompleksiona/y to niebezpieczny czek. Mam takie nie inne doswiadczenia z zakompleksionymi, które mnie ukształtowały.
            Boję się w zyciu jedynie fanatyków i zakompleksionych.
            A narcyzm u W.A. nie widzę? widzę dystans do siebie umiejętnie śmianie się ze swoich wad.
            Poczytaj sobie o nim książkę
            Tadam ! Wpis – Mój idealny kochanek do wglądu tylko dziś dla niewiernego Tomasza :)
            Pa

          • ktomasz999 pisze:

            He, he, mechanizm działa…

        • ~margo pisze:

          Kocico ja wolę zdecydowanie klawiaturę. Nie ma takiej możliwości tutaj by zmuszać, mnie raczej chodzi o odbiór…

  3. ~margo pisze:

    Tak się zawsze wydaje, ta iluzję potem będziemy przechylać w stronę rzeczywistości; trzeba żyć dalej. Ja na razie jeszcze pozostaje w stanie słodkiego mamidła…. Nawet najbardziej wyboista droga jest nie do zastąpienia, ponieważ jest nasza, to nasz ból, nasze doświadczenia choć potem musimy naszywać łaty. Pozdrawiam

    • ktomasz999 pisze:

      Żyję dalej, nie jest to nawet jakieś złe. Wspomnienia czasami wracają, może dobrze, że są?
      Ale niech zostaną wspomnieniami.
      Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>