Tracing cookies

Gdy otwieram bloga, wyskakuje mi najpierw kolorowa reklama „smalczyku roślinnego”. Nie wiem, co to, nie zamierzam próbować. Jednak – ostatnio – po pajdzie chleba i opakowaniu na jakąś wazelinę rozpoznaję własnego bloga. Stary Chińczyk, w skupieniu naprawiający buty, chowa się pod spodem.
Nie zarabiam na blogu. Nie umieszczam „własnych” reklam.
Gdy zejść w dół, szukając tekstu, wyłania się twarz: jedna, druga, trzecia… – W zależności jaki to świetny artykuł reklamuje Onet.
Dzięki nim mogę w ogóle publikować w Sieci.
Nie wystarczą wgrywane za każdym razem ‘śledzące ciasteczka’, moja prywatność oddawana dużej, zachodniej firmie, której Onet jest jedynie przybudówką…
Takie czasy: pstryk – wyskakuje okienko; pstryk – dzwoni telefon z propozycją…promocji…
Raz-dwa-trzy-pstryk…

Informacje o ktomasz999

Mój blog nie jest pamiętnikiem, sporo w nim fikcji, jakieś wiersze, lepsze czy gorsze wpisy. Często to przemyślenia ubrane w narrację. A ja? - Jestem, kim jestem. Rozdaję za darmo swoją prywatność. ktg@
Ten wpis został opublikowany w kategorii art i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

34 odpowiedzi na „Tracing cookies

  1. ~margo pisze:

    Ja chyba przeżywam deja wu, tylko Argota zabrakło… Sabat wręcz i jaka zabawa, wrę z tym określeniem męskiego członka. Załuje, że mnie nie było, ale czasem tak wypada. Dobrej nocy

    • ktomasz999 pisze:

      Tylko proszę nie ranić Anity.
      Ani nikogo.
      Puszczam moderacje na chwilę.
      Pozdrawiam.

    • ~planeta pisze:

      Za kogo Ty nas uważasz Ktomasz?
      Żenujace.
      Pozdrawiam:)

      • ktomasz999 pisze:

        Was, Planeto? – Za nadmiar aktywności, czasem niezbyt adekwatnej.
        Nic poza. Wpis jest, że tak powiem, uniwersalny, na wabia: uderz w stół, nożyce się odezwą?
        Pozdrawiam.

      • ~margo pisze:

        Planeto Tomasz to do niczego nie doprowadzi…. Dajcie już spokój. Planeto, Tomasz ma specyficzny styl odpowiadania, ja się przyzwyczaiłam, pozwól mu proszę robić jak chce.
        Tomasz ludzie są różni i czasem warto poznać tych trochę innych, zwariowanych jak Kocica, czy z energią atomową jak Planeta. To Twój blog i zrobisz jak zechcesz. Pozdrawiam

        • planeta pisze:

          Nie zamierzam się narzucać Margo.
          A i nie cierpię facetów, którzy odbijają piłkę, jedynie:)
          Pozdrawiam i bez odbioru:)

        • ktomasz999 pisze:

          Nie moderuje wpisów od rana. Natomiast, jeśli będę uważał, że ktoś kogoś obraża, to wywalę, lub „ocenzuruję” :)

  2. planeta pisze:

    To ja też:)
    hehehehe
    http://tiny.pl/qrfnv

  3. ~Karolina pisze:

    Tomasz, wywołałeś wilka z lasu z tymi wyzwiskami damsko- męskimi;) Tylu przekleństw na blogu dawno nie miałeś , co? :)

  4. ~Karolina pisze:

    Dla rozładowania atmosfery wrzucam piosenkę:)

    http://www.youtube.com/watch?v=InktfPcQcAs

  5. ktomasz999 pisze:

    O, Boże! Mam spęd czarownic na blogu :)

  6. ~Karolina pisze:

    O kurcze, pojawił się tam gdzie trzeba, tj. mój przedostatni wpis. Dziwy natury, bo kliknęłam go gdzieś w górnych piętrach naszej konwersacji ;)

  7. ~planeta pisze:

    Hej.
    Piszę tu, bo to mnie pewnie znów długi czas nie przyjdziesz.
    I tak.
    Jestem w szoku, gdyż mężczyźni to chuje przez kobiety, zresztą zranione – jak sam piszesz:)
    Ja nie jestem zraniona.
    I nie uważam, ze każdy facet to chuj.
    A nawet jesli, to nie przez kobiety, to akurat jest bzdura.
    Ale fakt, im wiekszy facet leń, tym kobieta bardziej w chuja go robi korzystając z zycia. I ma rację. Bo Matkami Teresami z Kalkuty nie jesteśmy, a zycie jest jedno.:)))
    Buziaki i miłego dnia:)

    • Karolina pisze:

      Chui jest całkiem sporo.

      • Karolina pisze:

        Nie wiem jak deklinacja powinna wyglądać i gramatyka, w przypadku (!) tworu. Na polskim tego nie było.

        • ~planeta pisze:

          ów:)
          Pozdrawiam:)
          Ja uważam, ze wiecej jest leni:)
          A leń, by sie wybronić staje się chamem, a do chuja już później niedaleko:)
          Buziak:)

      • ~planeta pisze:

        Ale wiesz Karolina?
        Witaj tak w ogóle.
        Ja kiedyś myslałam, ze facet to cud, potem ze swinia, a teraz wiem, ze ludzie sie nie dobierają zwyczajnie. I niepotrzebnie się ze sobą męczą. I wtedy robi sie dramat. Z faceta chuj, z kobiety dziwka.
        itd….
        A to tylko niedobranie.:)

        • ~Karolina pisze:

          Hej, hej Planeta :) Leni też jest sporo, ale lenistwa nie łączyłabym, z penisem :) A jak facet do myślenia nie używa mózgu, to używa, no właśnie. Wiem, że może jestem tendencyjna, ale za dużo się naoglądałam ;) Mam nadzieję, że sir Dr się nie obrazi za zaśmiecanie wulgarnymi wpisami swojego bloga ;) Nie mówię, że wszyscy są tacy paskudni. Pozdrawiam

        • ~planeta pisze:

          Aż tacy nie….
          hahahahahahahahahahahahaha
          Oj.
          Sorry:)
          Ja tam lubie facetów… Uważam, ze i tak z nimi lepiej o niebo niż z kobietami pod względem myslenia. Gorzej chciejstwa, ale to już inna kwestia. Znaczy im sie chce. Ale szybko przestaje. Słomiany zapał:)
          Co ma się obrażać sir, skoro my Go nie obrażamy. Tylko sobie rozmawiamy:)

          • ~Karolina pisze:

            Słomiany zapał, hahaha, jesteś dobra :) Mężczyzna, jak chce, to potrafi myśleć. A jak już bardzo chce, to przestaje potrafić :)

          • ~planeta pisze:

            No coś Ty. Dopóki bardzo chce to jeszcze mysli i sie stara.
            Przestaje jak zaczyna wierzyć, ze jest bogiem, albo kiedy ma wszystko w głębokim poważaniu:)
            Ktoś kiedyś powiedział, ze facet sie stara póki nie zdobędzie… A potem mu sie nudzi.
            Zresztą kobiecie w sumie też.
            Ileż mozna kokietować tego samego męzczyznę:)
            Dlatego ja cenię sobie pary, które wiedzą o tym, ze bycie razem na dobre i złe to mistrzostwo i dają sobie trochę wolności:)
            Mądrzy to ludzie.
            A mysleć facet zawsze potrafi, tylko czasem nie o tym, co trzeba:)

          • ~Karolina pisze:

            Muszę tu odpowiedzieć, bo pod Twoim ostatnim wpisem nie ma opcji „odpowiedz”. Z tym „staraniem” dopóki nie zdobędzie, to jest to trochę dołujące :( Mam nadzieję, że chodzą po tej planecie jacyś kosmici ;) co by rozwiali me pesymistyczne wyobrażenia- bo myślę podobnie jak Ty. O rany! Poglądy mamy jak stare babki ;)

          • ~planeta pisze:

            Po prostu Karolina trzeba trafić na swego. Albo na kosmitę:)
            Hehehehe
            Mecha:)
            Ci podobno potrafią nieźle wy…..wy…. nie przechodzi mi przez gardło na tym blogu to słowo:)
            A ja młoda nie jestem.
            Stara, ale jara:)
            I to nie jest autoreklama :))

      • ktomasz999 pisze:

        Chujów, moja droga. Odmienia się „chujów”.
        :)

    • ktomasz999 pisze:

      Matka Teresa była psychopatką, strasznie znęcała się nad swoimi podopiecznymi, tylko to nie pasuje do wizerunku, więc się nie mówi. – Generalnie nie jesteście zakonnicami. To akurat plus.
      :)

    • ktomasz999 pisze:

      Zaglądam na Twojego bloga, co nie znaczy, że zawsze coś piszę…
      Pozdrawiam.

  8. bipolarna pisze:

    takie czasy, że – jak to mój ojciec zwykł mówić – nie wysrasz się jak nie klikniesz…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>