Spokój

Miałem pisać o wojnie. Że to kwestia czasu. Że to nie jest pytanie, czy będzie, tylko jak będzie wyglądać. I kiedy…
Nie.
Napiszę o tym, że zapomniałem papierosów. Wziąłem tylko ten sztuczny. Teraz wypuszczam kłęby pary. Ciężko wytrzymać bez smolistych substancji, przyzwyczaiłem się…
Napiszę o Tosi, o tym jak rano płakała przy zmianie pieluchy. Wyrwana ze snu, liczyła zapewne na śniadanie, a tu ktoś – ni stąd ni zowąd – ściąga z niej ubranie: zmienia pieluchę, ciężką z nocy…
Napiszę o porannym pocałunku i słowach: „Wrócę późno”. – Dzisiaj jest taki dzień, że wracam dopiero tuż przed kąpielą. – Wczoraj Tosia była grzeczna prawie przez cały dzień. Uśmiechała się. Odkrywa nowe obrazy na ścianach. Chyba lubi patrzeć na akwarelki i zdjęcia porozwieszane tu i ówdzie, na kilka olejnych obrazów; jeden z nich wisiał nad moim łóżkiem wtedy, gdy byłem dzieckiem…
Rano śpiewały ptaki. Jak oszalałe. Musimy Tosi wyrobić paszport, to nie jest takie proste… Dzień obudził się jak zwykle. Wiosna za pasem. Czekam na słońce.

Informacje o ktomasz999

Mój blog nie jest pamiętnikiem, sporo w nim fikcji, jakieś wiersze, lepsze czy gorsze wpisy. Często to przemyślenia ubrane w narrację. A ja? - Jestem, kim jestem. Rozdaję za darmo swoją prywatność. ktg@
Ten wpis został opublikowany w kategorii art i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Spokój

  1. ~... pisze:

    Wojna, to kwestia natury ludzkiej, zakorzenionej tam gdzie brak wody, a pic i żyć się chce…prawie poleciałem w poetykę…ale prawie robi wielką różnicę…wedle Żywca…i to pełnego :)

  2. ~margo pisze:

    Tomasz wojna… nie ma żadnej pewności, to wszystko spekulacje. Faktem jest, że sytuacja nie jest wesoła, ale jak na razie wszystko rozgrywa się na Ukrainie. Czy Polska będzie ingerować?? Na pewno nie, czy Putin na tym zakończy… też nie wiadomo. Czas nam pokaże, teraz ważne by pomóc w razie czego uchodźcom. Nie martwmy się na zapas. Pozdrawiam

  3. thisisme pisze:

    Wojna… Wszyscy o tym piszą, gadają… Chyba lepiej myśleć o czymś przyjemniejszym…

    • ktomasz999 pisze:

      Może… Ale paszport Małej wyrobię. I sobie. – Wiem, że lepiej mniej wiedzieć, niż więcej. Szczególnie o rzeczach na które nie mamy wpływu.
      Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>