Detencja

Przestępstwo. Sąd umarza postępowanie, ze względu na niepoczytalność sprawcy. Umieszcza go „w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym”. Komisja orzeka, na jakim stopniu zabezpieczenia. – Ten ‘podstawowy’ jeszcze można znieść. Wzmocnione zabezpieczenie, to warunki surowsze, niż w więzieniu. Na ‘najwyższym stopniu’ nie wolno nawet palić papierosów, nie ma wyjść poza oddział, ‘spacerniaka’, przepustek…
Takie coś nazywane jest „detencją” i – wbrew pozorom – to nie żadne wyłganie się od odpowiedzialności.
Nie wiadomo, jak długo sprawca „czynu zabronionego” pozostanie na leczeniu. Nie zależy to ani od kierującego sądu, ani od ciężkości deliktu. Biegli psychiatrzy piszą opinię raz na pół roku, odbywa się postępowanie…
Teoretycznie sprawca nie jest karany, ale…
Z reguły jest chory, to fakt. Nie wie, jak dużo czasu spędzi w odosobnieniu. Dostanie leki bez zgody, chodzi na terapie: grupowe, indywidualne… Nie sposób okłamać leczących. – Niezależnie od wagi przestępstwa, leczący oczekują złamania detenta. Pozbawienia go wolności do granic przyzwoitości. Leki, pranie mózgu. Czas… Nie wiesz, kiedy będziesz zwolniony, czy w ogóle…?
Znacznie trudniej popełnić tu samobójstwo…
Nie chcę przytaczać przykładów, gdy błahe przestępstwo skutkowało długim pobytem i spokojnym dożyciem swych dni w Domu Opieki.
Być może w więzieniu jest jeszcze gorzej. Ale przynajmniej wiesz, jak długo będziesz siedzieć.
Tu nie wiesz nic.
Tylko idioci chowają się za „żółtymi papierami”…

Informacje o ktomasz999

Mój blog nie jest pamiętnikiem, sporo w nim fikcji, jakieś wiersze, lepsze czy gorsze wpisy. Często to przemyślenia ubrane w narrację. A ja? - Jestem, kim jestem. Rozdaję za darmo swoją prywatność. ktg@
Ten wpis został opublikowany w kategorii art i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Detencja

  1. ~rodizna pisze:

    chłopak chciał na ulicy od małoletniej telefon -oddała .Polica uznała za napad. Chory psychicznie -uniewiniony,od roku siedzi na intrnacji -spokojny bierze leki, ma już dość takigo życia jest dużo gorzej niż w więzieniu bo jest bardzo daleko od domu .Odwiedziny co dziennie trwaja 1 godzine .

    • ktomasz999 pisze:

      …i nie wiadomo, jak długo posiedzi. Czasami drobne sprawy kończą się długotrwałą hospitalizacją. I Domem Opieki, bo ktoś „ubezwłasnowolnił”, sprzedał majątek, oskarżony i „uniewinniony” nie ma dokąd wracać.
      Ja tam się boję prawników i psychiatrów.
      Pozdrawiam.

  2. ~k pisze:

    na Srebrzysku był taki chłopak, niewiele starszy ode mnie. Za „zabroniony handel”. Siedział już od trzech miechów, nawet już nie pytał kiedy wyjdzie – nikt mu nie chciał nic powiedzieć. Pani ordynator wzruszała ramionami i uciekała. Ja jęczałam, że już miesiąc siedzę, a chłopak tylko się uśmiechał. Przykro, przykro, przykro.

    • ktomasz999 pisze:

      Trzy miesiące to krótko. Nikt nie siedzi krócej, niż pół roku, z reguły jest to wielokrotność tego czasu…
      Pozdrawiam.

  3. ~margo pisze:

    To ograniczenia prawa człowieka, ale sam wiesz, że pacjent jest chory i choć może nie sprawiać zagrożenia dla innych, sam sobie nie poradzi. Metody w szpitalach psychiatrycznych wydaje mi się, że od lat się nie zmieniają, pacjent staje się podmiotem, który powinien współpracować z lekarzem, wbrew swojej woli. Pozdrawiam

    • ktomasz999 pisze:

      Według sądów – sprawia zagrożenie. Dlatego się go ‚osadza’. Jeśliby nie sprawiał, sprawa zostałaby umorzona i klient wychodzi na wolność, bardzo dużo zależy od biegłych.
      A co do metod? – Zmieniają się. – Są jeszcze szpitale, gdzie nie ma żadnej terapii, detent leży w łóżku, często przez kilka lat. Po tym czasie nadaje się już tylko do DPS-u.
      Z kolei tam, gdzie terapia jest, robi się totalne pranie mózgu, dopiero potem się klienta wypuszcza. – „Lot nad kukułczym gniazdem”…
      Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>