-

patrzy na dachy
nie na konta i karty
nie mieszka
sypia gdzie poniesie
fajka buty i ręce
wiersze
wolny lecz -

Informacje o ktomasz999

Mój blog nie jest pamiętnikiem, sporo w nim fikcji, jakieś wiersze, lepsze czy gorsze wpisy. Często to przemyślenia ubrane w narrację. A ja? - Jestem, kim jestem. Rozdaję za darmo swoją prywatność. ktg@
Ten wpis został opublikowany w kategorii art. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „-

  1. Gdyby całkowicie odłączyć ten tekst od tych pisanych tutaj przez Ciebie wcześniej, to jawi mi się obraz wędrowca, a może i zagubionego poety… Dobre zakończenie, a właściwie jego brak. Fajnie, że wróciłeś do pisania, dodaję do ulubionych…

    • ktomasz999 pisze:

      Jezu. Gdzieś Cię pominąłem. Udzielam się na portalu poetyckim, na blogu raczej będę pisać wiersze. A obraz? Raczej zagubionego poety, który kiedyś dużo wędrował, żeby znaleźć Się. I nie znalazł. Więc nadal jest zagubiony. Zagubiony poeta wchodzi jednak w różne role życiowe, czasami się tam odnajduje, czasem rola bardzo uwiera. Bywa, że jedno i drugie.
      Pozdrawiam.

  2. ~be pisze:

    Errata…jak kiedyś

  3. ~be pisze:

    Errata…jak kiedyś. ..nie jakiemuś :) :)

  4. ~imre pisze:

    Myślę podobnie ja Be.
    Wolność może więzić, zamyka w kokonie w którym jest nam dobrze. Najgorzej jest gdy zaczyna brakować powietrza i trzeba przebić się słomką przez własne przyzwyczajenia.

    To dziwne że wolność stawiam obok samotności.. czy aż tak jest ze mną źle… ech

    Pozdrawiam

    • ktomasz999 pisze:

      Wolność = samotność. Już kiedyś ktoś to zauważył. Stachura? – Jest taki wiersz, ale nie przytoczę go z pamięci. SDM zrobiło z tego piosenkę, może znajdę na jutubie, bo tekst jest bardzo mądry.
      Pozdrawiam.

      • ktomasz999 pisze:

        https://www.youtube.com/watch?v=XIqiVG4w7Hw
        Znalazłem „Miałem tylko jedną twarz”

        • ~imre pisze:

          To smutna wizja…
          czym więc jest wolność Tomku? Kiedy jesteśmy wolni… czy tylko po śmierci. To by było okropne.

          Zresztą wcale bym się nie zdziwił. Wszystko co nas otacza współodziałowuje na siebie. Idziemy ulicą którą wybraliśmy? -ktoś ją zbudował tak a nie inaczej, schodzimy na trawnik-skoszony lub nie-to czyjaś decyzja, ręce w kieszeni-ich przestrzeń ktoś stworzył….patrzymy w lustro-czy to jacy jesteśmy to tylko nasze?, nie mamy domu-coś do tego stanu doprowadziło, patrzymy w niebo… czy to nie dowód na wieczne istnienie Boga?…. nigdy nie jesteśmy sami. A wolność? Myślę że doświadczamy tylko jej fragmentów

          • ~imre pisze:

            Bardzo ładny kawałek… zwłaszcza muzyka mi się podobała i wykonanie

          • ktomasz999 pisze:

            Wpisz sobie w jutubie SDM i Edward Stachura, jest tego w czorty. I te kiczowate teksty z początków twórczości poety, dobierane przez solistę Starego Dobrego Małżeństwa, żeby laskom na koncertach robić kisiel w majtach. – Cóż, sztuka…
            Pozdrawiam.

          • ktomasz999 pisze:

            Fragmentów – Ładnie powiedziane. Ja mam gdzieś w tyle głowy determinizm i odpowiedzialność zań przez jednostkę. Trochę jak u Kafki. – Wprawdzie mi się śniło coś innego, ale i tak momenty narodzin i śmierci były jedne. Wolność, czy raczej możliwości wyboru to było to co pomiędzy.
            Pozdrawiam.

    • ktomasz999 pisze:

      Razem z…

  5. ~be pisze:

    Uwięziony w schemacie siebie ?
    a może to słowo wolny …więzi najbardziej.
    pozdrawiam sedecznie.
    mało czasu ostatnio… ale uczestniczę aktywnie z ulicą .
    buziaki.

    • ktomasz999 pisze:

      Uczestnicz, ale – niestety – sądzę, że to nie wystarczy. Szaleńcy doszli do władzy, to źle wróży.
      Pozdrawiam.

      • ~be pisze:

        Myślę że coraz nas więcej a to jest zauważalne w świecie i sankcje które mogą zostać uruchomione rozboje powoli te niby większość. I w tym jest siła. Czy nowa grupa która ma chęć na partię będzie lepsza ? Nie sądzę. Ale nie można jakiemuś w innym kraju myśleć ze szaleniec nic złego nie uczyni. Bo uczynił .

        • ktomasz999 pisze:

          Szaleńcy. Jest ich co conajmniej kilku. Trzech na pewno: Pan K. Pan M. i Pan Z. Ja lubię wariatów, ale gdy dochodzą do władzy, to nie jest bezpieczne. Vide Stalin i Hitler. – Ci byli chorzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>