Archiwum kategorii: lekarze

Egaz Moniz

Do chirurgii duszy wystarcza szpikulec do lodu, młotek i operator wiedzący lepiej. Leukotomia przedczołowa była powszechną metodą lecznictwa USA i cywilizowanego świata. Dawała wymierne efekty, zabierając pacjentom duszę. Czasem umierali. Takie powikłanie, w zasadzie nie ma różnicy. Krzyk, agresja pacjenta, … Czytaj dalej

Opublikowano lekarze | Otagowano , , , , , | 10 komentarzy

cień-śmierć

Tak. Pamiętam kilka osób, które zabiłem. Pierwszą, jeszcze na stażu, Panią Janinę. Wtedy płakałem w ubikacji, gdy zmarła. Później nauczyłem się tłumaczyć sobie, że to „wypadek przy pracy”. Bo to były wypadki przy pracy. Sołtys w Kamionce, nieco wstawiony, dostał … Czytaj dalej

Opublikowano art, lekarze | Otagowano , , , | Skomentuj

Zagrożenie bezpieczeństwa…

Nie, nie, nie! Nie zamierzam wracać do takiej pracy. Szpital nadal nie ma podpisanej umowy na leczenie chorych somatycznie. Zbliżają się Światowe Dni Młodzieży. Miliony ludzi z całego świata, niektórzy trafią do Szpitala Babińskiego. Jeśli ktoś dostanie, na przykład, zawału, … Czytaj dalej

Opublikowano lekarze, publicystyka | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Palec Dyrekcji

Wszystkim kierownikom zwanym zwyczajowo ordynatorami W tym Mieście, w szpitalach, już dawno nie powołuje się ordynatorów z konkursu. Plakietki z takim napisem noszą Kierownicy, zwyczajowo zwani ordynatorami. Niektórzy tracą zdrowy rozsądek. Okres wypowiedzenia, czyli wylotu ze Stołka, trwa dwa tygodnie. … Czytaj dalej

Opublikowano lekarze | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Tymczasem

Wchodząc do dyżurki, można odnieść wrażenie tymczasowości. Służbowy komputer, gołe ściany. Nic własnego. Krzesło, biurko. Na ścianie nie wisi żaden obraz. Na malutkim oknie z kratami nie stoi żadna roślinka. Zegar nie tyka. Gołe ściany. Pusta szafa, fartuch. Plakietka z … Czytaj dalej

Opublikowano art, lekarze | Otagowano , , , , , , , | Skomentuj

Absencja

Pani Małgosi – Kierownik zwyczajowo zwanej Ordynatorem Po trzech miesiącach mej nieobecności, do Poradni wrócili wszyscy pacjenci. – To zobowiązuje. – Pani Kierownik zlikwidowała trzy godziny na przyjęcia w ambulatorium, nie informując mnie nawet o tej drobnej zmianie harmonogramu czasu … Czytaj dalej

Opublikowano art, lekarze | Otagowano , , , , | Skomentuj

Tutaj

W pracy znów… Nie, nie chcę pisać o pracy, nie chcę myśleć. Mówi. Całymi zdaniami, pięknie. Błędy gramatyczne zdarzają się czasami, gdy nagle wpadnie na wyjątek w języku. – Sporo ich mamy. – Pies-psu, Tosiu. – Nie: ‘piesa’. Łapie szybko. … Czytaj dalej

Opublikowano art, lekarze | Otagowano , , , , , | 2 komentarzy

Horroru Chorowania ciąg dalszy

Dzieci spały, gdy wróciłem. Było późno, nie zasnąłem. Zmęczenie… Szpital nie ma nadal żadnej umowy dotyczącej przyjęcia naszych pacjentów, gdy rozchorują się poważniej somatycznie. – W ciężkim stanie nie ma ich gdzie odesłać. Konsultanci zlecają badania „z księżyca”: A to … Czytaj dalej

Opublikowano dzień po dniu, lekarze | Otagowano , , , , , , | 5 komentarzy

Ciąg dalszy rozterek lekarza w Chorym Systemie

Dzwoniłem w sprawie tej Poradni i zmniejszenia ilości godzin. – Nikt nic nie wie. A jednak: harmonogram pracy wychodzi z Oddziału (Jednostki Organizacyjnej). Musiał być zmieniony przez kierownika. Idę, pytam. Pani Kierownik nic nie wie. – Wiem, że kłamie. – … Czytaj dalej

Opublikowano dzień po dniu, lekarze | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Cicho, bez słowa

Piętnasta piętnaście. Wreszcie mogę usiąść. Przychodząc do Poradni dowiedziałem się, że obcięto mi godziny przyjęć. O dwie w tygodniu. – Sekretarka głowi się, jak rozpisać wizyty dla NFZ-u. – Każda ma trwać piętnaście minut. Dokładnie piętnaście minut, to zgodne ze … Czytaj dalej

Opublikowano dzień po dniu, lekarze | Otagowano , , , , , , , | Skomentuj