Archiwa tagu: Brzusiak

Wściek

…trochę przesadzasz, ale często masz rację. Siadam przed komputerem, nawet nie piszę, nie przeglądam Internetu. Ja instaluję certyfikaty zabezpieczeń, zmieniam ustawienia, próbuję – choć trochę – wyjść z Sieci HP. To chyba niemożliwe. Producent, podobnie jak twórca systemu operacyjnego, będzie … Czytaj dalej

Opublikowano dzień po dniu, nowe technologie | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Czy to?

Ty śpisz. Ty krzątasz się przy garach. Ja nie mogę sobie znaleźć miejsca. Dziś gościnne występy w W. Trochę się boję, choć nie ma czego. Kiedyś wrócę do pracy. – Jeszcze prawie dwa tygodnie na ustawienie do pionu. – Wystarczy … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , | 4 komentarzy

Dłoń

- Tosiu, kto cię urodził? – pyta mama. – Ta-ta – odpowiada. Tłumaczenie, że kiedyś była pod serduszkiem, że – tak jak teraz – mamusi rośnie brzuszek dlatego, że tam w środku jest mały dzidziuś. Że Tosia też mieszkała u … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | 4 komentarzy

Krwiste noce

Od dawna frapowało mnie Wybrzeże i noce w połowie czerwca i początku lipca. Całą noc, przy bezchmurnej pogodzie, z Północy widać krwistą łunę. Jak późnym wieczorem. To nie petersburskie „Białe Noce”. Raczej długi zachód Słońca i wczesny przedświt. Można patrzeć … Czytaj dalej

Opublikowano art, dzień po dniu | Otagowano , , , , , , , , | Skomentuj

Wiaderko piasku

Szósta rano. Budzę się tak, jak do pracy, bez budzika. Próbuję dospać jeszcze pół godziny, nie udaje się. Wczoraj wysypaliśmy z Tosi wiaderko piasku. Wiał wiatr wciskając drobinki gdzie się dało. Musiało ją boleć, bo po niecałej godzinie zarządziła odwrót. … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Proces

Stawanie się ojcem to proces. Podobnie jak poczęcie i umieranie, rozciągnięte w czasie. Może inni tak, ale do mnie dociera powoli fakt urodzenia córeczki. Skończyła roczek, przyzwyczajam się… Brzusiak…Tosia…przestawały być czystą abstrakcją. I nie chodzi o zmianę pieluch, zrobienie kaszki, … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , , | 2 komentarzy

Nigdy nie…

Nigdy nie sądziłem, że będę się zachwycać zdjęciami dzieci. Właściwie – dziecka. Ale to moje dziecko. Tak szybko się zmienia. Brzusiak, jeszcze w brzuchu mamy, stojącej przy oknie, filmik z USG, gdzie porusza rączką, ssie kciuka. Potem poród. Brzydula, która … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , | Skomentuj

Pokrywa

Zdjęcia Domu, gdy powstawał. Skany Brzusiaka, gdy widoczny był tylko w USG. Analogowe zdjęcia, wklejone w zeszyty, jakiś tekst… To wszystko leży na szafie, kiedyś trzeba będzie poukładać, nie chciałbym, żeby całkiem pokryły się kurzem. Dziwna moda na obrazy wieszane … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , , | 4 komentarzy

Półmrok

Tosia brzusi się, zupełnie tak, jak Brzusiak. Przytula do mamy, lubi, gdy ją głaskać. Taka mała przylepa, ma takie dni, że wciąż domaga się brania na ręce. Mama czyta jej wierszyki, Młoda pokazuje paluszkiem wciąż nowe rzeczy: – Ryba-auć. Pranie. … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | 3 komentarzy

Internet działa powoli

W ubiegłym roku, o tej porze, byłaś już Brzusiakiem. Wystawiałaś mamie brzuch, tak śmiesznie, a dotykiem można było wyczuć, jak się ruszasz. Dzisiaj jesteś Tosią. Przyjechaliśmy z tobą na pierwsze wakacje. Deszcz. Bębni o dach. Mokną drzewa a nieruchoma tafla … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , | 2 komentarzy