Archiwa tagu: codzienność

suicidus

kapie z kranu pękła uszczelka kap kap kap mokra głowa włosy wiszące w dół kap kap kap rdza przeżarła rynnę dziura kap kap kap lot z siódmego piętra kap

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Konfucjusz, Budda, Mahomet, Chrystus…?

Śnił mi się seans 4D. Poszedłem do kina z kilkoma kolegami, przez mgłę pamiętam jednego: Wojtka… Seans miał tytuł „Absolut”. Nie oglądało się go, wchodziło w film. Każdy szukał samotnie Absolutu. Wejście o poziom dalej zależało od interakcji ze spotkanymi … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | 4 komentarzy

Palec Dyrekcji

Wszystkim kierownikom zwanym zwyczajowo ordynatorami W tym Mieście, w szpitalach, już dawno nie powołuje się ordynatorów z konkursu. Plakietki z takim napisem noszą Kierownicy, zwyczajowo zwani ordynatorami. Niektórzy tracą zdrowy rozsądek. Okres wypowiedzenia, czyli wylotu ze Stołka, trwa dwa tygodnie. … Czytaj dalej

Opublikowano lekarze | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Tymczasem

Wchodząc do dyżurki, można odnieść wrażenie tymczasowości. Służbowy komputer, gołe ściany. Nic własnego. Krzesło, biurko. Na ścianie nie wisi żaden obraz. Na malutkim oknie z kratami nie stoi żadna roślinka. Zegar nie tyka. Gołe ściany. Pusta szafa, fartuch. Plakietka z … Czytaj dalej

Opublikowano art, lekarze | Otagowano , , , , , , , | Skomentuj

Horroru Chorowania ciąg dalszy

Dzieci spały, gdy wróciłem. Było późno, nie zasnąłem. Zmęczenie… Szpital nie ma nadal żadnej umowy dotyczącej przyjęcia naszych pacjentów, gdy rozchorują się poważniej somatycznie. – W ciężkim stanie nie ma ich gdzie odesłać. Konsultanci zlecają badania „z księżyca”: A to … Czytaj dalej

Opublikowano dzień po dniu, lekarze | Otagowano , , , , , , | 5 komentarzy

Plastusiowy Pamiętnik

Sobota. Nie doceniłem własnego zmęczenia i od rana nie mogę wyjść do sklepu… Nie ma mleka, na obiad zjedliśmy pizzę. Zasypiam w fotelu, Słonisię bolą plecy od dźwigania maluchów, ja chcę ciszy… Czyżbym wracał do przepracowanego tygodnia i przespanych weekendów? … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Góra garów

Obiecałem, że umyję. – Umyję, tak, umyję… Stoi góra garów w zlewie. Słonisia włożyła tam sitko, żeby nie zatykała się rura. Rura się nie zatyka, ale woda spływa powoli, oblepiając tłuszczem wszystko, co już tam leży. Garnuszki po kawie, herbacie, … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , | 6 komentarzy

Obrazki

…urodziła czworo dzieci. Dwoje wychowuje teściowa. Jedno jest w Domu Dziecka. Drugie było. Miało iść do rodziny zastępczej, ale ta się rozmyśliła i oddała je w ramach reklamacji… …tato, pijany przez cały rok, chciał popełnić samobójstwo. Zjadł trutkę na szczury, … Czytaj dalej

Opublikowano art, lekarze | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Niechęć

Zjawiła się kiedyś, nie pamiętam dokładnie. Stanęła obok, dotknęła – najpierw ręki, później ucha… Dopiero niedawno zauważyłem, że jest. We mnie. – Kiedy weszła do środka? Jak, którędy…? – Może przez tę małą dziurkę w duszy, którą tak trudno znaleźć … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , | 4 komentarzy

Drzwi

Pięć do odprawy… Napisałem bardzo zły tekst, nie da się go poprawić. Nie kasuję, niech zostanie. Szef wpadł, mówi, że będzie trudny dzień. Może zdążę odklikać dwa przyjęcia i pacjentów w poradni. Teraz już nie przyjmuje się pacjentów; odklikuje się … Czytaj dalej

Opublikowano lekarze | Otagowano , , , , , | 2 komentarzy