Archiwa tagu: dom

Niczyj

nie jestem twój ani swój wasz ich jego jej jestem niczyj pozornie wolny bez zobowiązań żaden Bóg nie ma aktu własności bezwolny samotny jak flaki z olejem poczucie bezpieczeństwa odeszło bez pożegnania nie ma miejsca w kiblu pokoju na śmietniku … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | 4 komentarzy

Kolejny papieros, kolejna noc bezsenna

Gdy zamknie się wieko pozostaną zdjęcia wiersze zbędna gitara geny przekazane dzieciom i niepotrzebne klucze od pustego Domu którego nie spłaciłem nawet w jednej dziesiątej Przeliczyłem się.

Opublikowano art | Otagowano , , , , | Skomentuj

Góra garów

Obiecałem, że umyję. – Umyję, tak, umyję… Stoi góra garów w zlewie. Słonisia włożyła tam sitko, żeby nie zatykała się rura. Rura się nie zatyka, ale woda spływa powoli, oblepiając tłuszczem wszystko, co już tam leży. Garnuszki po kawie, herbacie, … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , | 6 komentarzy

Rodzina, Praca, Czas…

Praca została gdzieś daleko. Zza grubej ściany zwolnienia mogę przestać myśleć. Wyrok odroczono, lecz w końcu będę musiał wrócić… Czy tam, dokąd przeniesiono jednym pociągnięciem długopisu? Czy jeszcze gdzieś indziej? Czy znajdą haka i zwolnią…? Wysoko Postawiona Osoba upubliczniła linka … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Strach w białym fartuchu

Praca. Inny oddział, inne zasady. Boję się… Biegam, jak podkręcony, udaję…zakładam maskę… …jaką? Wyluzowanego faceta? Psychiatry z doświadczeniem? Człowieka, który wszystko zniesie? Udaję przez te osiem godzin. To wyczerpujące. – Kiedy wracam do Domu, przysypiam na drodze. Straciłem kontakt z … Czytaj dalej

Opublikowano art, lekarze | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Ojciec

Często dla mężczyzny emerytura, to wyrok. Brak pracy odczuwają boleśniej, niż kobiety, dzielące Życie na kilka obszarów. Mężczyźni zbyt często wracają do swoich domów, żeby się przespać. – Jest praca. Do czasu. Jego świadczenia wyliczono jeszcze na starych zasadach; emeryci … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , | 2 komentarzy

zmrok

Dopiero po trzeciej, zasłaniam okno idzie noc Smog spowił niebo, nie zobaczysz, Tosiu, księżyca w pełni Dziś wstałem o szóstej, było ciemno jeszcze Gdy dzień obudził się zobaczyłem listopad Oszronił trawę, pozrzucał liście z drzew Wiesz? Idzik spał, Tato pisał … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Bezpieczeństwo Reklam

Jakieś Państwo Islamskie, zamachy – broń słabych. Już nie wiem, czy to wizerunek kreowany przez media, czy coś złego się dzieje. Tu, blisko… Idzik płacze. Tosia wrzeszczy. Dziś mogę zabrać ją na spacer, Słonik odpocznie chwilę… Nie wierzę mediom. Kreują … Czytaj dalej

Opublikowano art, publicystyka | Otagowano , , , , , , | 4 komentarzy

Po przerwie

Nie pisałem długo. Padły oba komputery, mnie znowu włączyła się potrzeba prywatności w Sieci. A to niemożliwe. Nawet wyłączając kabel Internetu, działają niejawne karty sieciowe i czasami nie wiem, czy to pudło zainfekowane jest „wirusem”, czy legalnym oprogramowaniem. Pomieszałem atrybuty … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , , | Skomentuj

Rozmowy

Spóźniłem się. Wkładając torbę do bagażnika zobaczyłem resztki piasku znad morza. Znów boli ręka, trudno otworzyć klapę garażu… – Zażywam Lek, po godzinie ból ustaje… Słonisia wstaje chwilę przede mną. Lubię te poranne rozmowy z żoną: O Tosi, Pępusiaku. O … Czytaj dalej

Opublikowano art, dzień po dniu | Otagowano , , , , | Skomentuj