Archiwa tagu: dzieci

Poranek, wschód słońca

Obudził mnie wcześnie. I ciebie też. Wściekła znów grozisz wyprowadzką. Jestem osłem do bicia, może to i tak lepiej, niż gdybyś zaczęła pić. Zbierasz, jak kontener ze śmieciami wrzaski dzieci, ich kłótnie. Czasami dostaje się mnie. Od ciebie. Tak jak … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , | 6 komentarzy

Ostatni

tylko ja wiem dokąd idziemy nadzy, rozebrano nas z ubrań, droga w tłumie wrzeszczących coś w rodzaju paniki nikt nic nie wie, trzymam za ręce dzieci czują że coś jest nie tak płaczą trzymają kurczowo moje dłonie, uciąłem sobie jaja, … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Ja – nikt

nie wracam do młodości przyjaciele pogubili się nie pojadę w góry nie wydobędę z mroku muzyki przywrócić młodość? może bym chciał czasami o tym marzę bez pokrycia. ale dziesięć minut po wstaniu przychodzi zniechęcenie. włączam komputer, wychodzę do pracy. albo … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , , | 4 komentarzy

Tymczasem

Chciałem zbudować Dom, taki bukowy, z oknem na świat. Ogrzewany ogniem. Miałem zacząć od dymu z komina. Wyszło jak zwykle. Kredyt, hipoteka, miesięczne raty. Dom. Kupiłem dom z plastiku, przezroczysty jak lustro weneckie – widać tylko od środka. Dom z … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , | Skomentuj

XL (XXXX) lat

Teraz uczę córeczkę modlitwy do Bozi. Umie już „Ojcze nasz”, trzyma ręce złożone w mych dłoniach. – Tak powinienem, myślę… Teraz ja się nie modlę odklepuję co rano pacierz coraz dłuższy nic z tego nie wynika z wyjątkiem przyzwyczajenia i … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , | 4 komentarzy

Bóg Miłosierny z toporem w dłoni

Psycholog z Polski, pracującej w Ekwadorze W Ameryce Łacińskiej cmentarze wyglądają zupełnie inaczej. Na prostych nagrobkach bardzo często są zdjęcia zmarłych. Zdjęcia wesołe, kolorowe. Wmurowane, czasem ktoś przyniesie nowe na karteczce, płowiejącej na słońcu i w deszczu. Kwatera dziecięca. Zdjęcia … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , | 12 komentarzy

Tato?

Gdzie byłeś wtedy, Tato? Pamiętam, opowiadałeś mi o Wszechświecie, o historii Polski, o wszystkim. Pisałeś wierszyki na Pierwszego Maja, które potem recytowałem w przedszkolu… Później zniknąłeś. Na wiele lat. Odkąd pamiętam, wchodziłem w rolę ofiary. Byłem „grzecznym dzieckiem”, Mama się … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , | 2 komentarzy

Odciski palców na okularach

Niewiele wychodzę. Do pracy, z pracy. – Spacer? – Tosia jest okropnie powtarzalna. Plac zabaw i plac zabaw. Chciałem pójść na spacer, szukać wiosny. – Woli tę samą piaskownicę, te same huśtawki. Tam ma znajomych. Nie znoszę placu zabaw. Kiedyś … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , | 2 komentarzy

Nowy wymiar (Zdziwienie)

Nie przypuszczałem. Chyba nawet przestałem chcieć, ale zostałem ojcem. Nudziły mnie zdjęcia pociech moich znajomych, złościło, gdy nie potrafili rozmawiać o niczym innym. – Przecież jest tyle ciekawszych tematów… Teraz ciężko zliczyć ilość zdjęć moich dzieci. Piszę: Tosia, Idzik… Rodzina? … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , | Skomentuj

Kolejny papieros, kolejna noc bezsenna

Gdy zamknie się wieko pozostaną zdjęcia wiersze zbędna gitara geny przekazane dzieciom i niepotrzebne klucze od pustego Domu którego nie spłaciłem nawet w jednej dziesiątej Przeliczyłem się.

Opublikowano art | Otagowano , , , , | Skomentuj