Archiwa tagu: ja

My Egg(o)

noszę w sobie dwadzieścia jeden gram moją duszę tyle jej mam przyczepię sznur do haka w suficie ma ucieczka będzie wisieć teraz już wiem w godzinie agresji – - mojej śmierci wyjdę na stół zza kołnierza pokaże swój łepek ona … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , | 2 komentarzy

Kontekst

moi przodkowie w ziemi i nawet nie wiem gdzie niczym się nie wsławili zrobili dzieci i tyle więc żyję ja – anonim – ubrany w niewidoczny uniform profesji tu i teraz udaję siebie wyrwany z kontekstu wychodzę na dach siadam … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , | 7 komentarzy

Poranek, wschód słońca

Obudził mnie wcześnie. I ciebie też. Wściekła znów grozisz wyprowadzką. Jestem osłem do bicia, może to i tak lepiej, niż gdybyś zaczęła pić. Zbierasz, jak kontener ze śmieciami wrzaski dzieci, ich kłótnie. Czasami dostaje się mnie. Od ciebie. Tak jak … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , | 6 komentarzy

(…)

Spleen. O czwartej zapada zmrok, smog wpada przez uchylone okno. Wewnątrz jest ciepło, sucho i smutno. Zbyt długich nocy nie rozproszy światło lampy. Skrzypi zawias, zamykam… …okno, drzwi, siadam na fotelu, przymykam oczy. Drażni śmiech dzieci z drugiego pokoju. Zapadam … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | 9 komentarzy

Kto to?

używam swojego imienia z przyzwyczajenia tak mam w papierach z odciskami palców imię i twarz w nadawanych numerach to dla służalców urzędów, co dbają o to by brakło lub nie brakło jedzenia brak imienia uniemożliwia klasyfikację odmienia status na nieżywego … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Przykro mi, że…

miałem być dziewczynką, Mama nigdy tego nie powiedziała wprost metodycznie jak chirurg dziecięcy młodzieńczy i dla „dorosłych” odrywała boleśnie czułem się winny resztkę penisa schowałem pod językiem jak pacjenci tabletkę której nie chcą zażywać, nie złapano mnie zdołałem spłodzić dwoje … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , | 5 komentarzy

Ostatni

tylko ja wiem dokąd idziemy nadzy, rozebrano nas z ubrań, droga w tłumie wrzeszczących coś w rodzaju paniki nikt nic nie wie, trzymam za ręce dzieci czują że coś jest nie tak płaczą trzymają kurczowo moje dłonie, uciąłem sobie jaja, … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Teatr

codziennie odgrywam role ojca lekarza petenta maska lekarza dobrze leży najmniej uwiera ze wszystkich wiszących na wieszaku do dupy ojciec do dupy ja ostatnio maska petenta w Urzędzie za okienkami paniusie nienawidzą swojej pracy próbuję załatwić sprawę z gruntu niemożliwą … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , | Skomentuj

Niczyj

nie jestem twój ani swój wasz ich jego jej jestem niczyj pozornie wolny bez zobowiązań żaden Bóg nie ma aktu własności bezwolny samotny jak flaki z olejem poczucie bezpieczeństwa odeszło bez pożegnania nie ma miejsca w kiblu pokoju na śmietniku … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | 4 komentarzy

Ja – nikt

nie wracam do młodości przyjaciele pogubili się nie pojadę w góry nie wydobędę z mroku muzyki przywrócić młodość? może bym chciał czasami o tym marzę bez pokrycia. ale dziesięć minut po wstaniu przychodzi zniechęcenie. włączam komputer, wychodzę do pracy. albo … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , , | 4 komentarzy