Archiwa tagu: szpital psychiatryczny

” Z opowieści szpitalnych” – Epilog

Dużo się zmieniło. Oddział. Kierowniczka, zwana zwyczajowo ordynatorem. System. Doszło kilka „certyfikatów jakości ISO”. Teraz płacą mi za nieleczenie. Mam przynosić zysk. – Wypisz ją. – Ma wyciętą tarczycę, nie zażywała tyroxyny przez miesiąc. – Nie będziemy tutaj leczyć tarczycy. … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , | 5 komentarzy

Wypis

Vacat. W miasteczku o sześćdziesiąt kilometrów stąd. Złożyłem podanie, CV (czyli: „życiorys” w skrócie). Czekam na odpowiedź, rozmowę z Dyrektorem… W obecnej pracy, w Dziale Kadr, już nikt nie odpowiada na moje „Dzień dobry”. Pani Gosi udało się wykończyć mnie … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , | Skomentuj

Zagrożenie bezpieczeństwa…

Nie, nie, nie! Nie zamierzam wracać do takiej pracy. Szpital nadal nie ma podpisanej umowy na leczenie chorych somatycznie. Zbliżają się Światowe Dni Młodzieży. Miliony ludzi z całego świata, niektórzy trafią do Szpitala Babińskiego. Jeśli ktoś dostanie, na przykład, zawału, … Czytaj dalej

Opublikowano lekarze, publicystyka | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Tymczasem

Wchodząc do dyżurki, można odnieść wrażenie tymczasowości. Służbowy komputer, gołe ściany. Nic własnego. Krzesło, biurko. Na ścianie nie wisi żaden obraz. Na malutkim oknie z kratami nie stoi żadna roślinka. Zegar nie tyka. Gołe ściany. Pusta szafa, fartuch. Plakietka z … Czytaj dalej

Opublikowano art, lekarze | Otagowano , , , , , , , | Skomentuj

Absencja

Pani Małgosi – Kierownik zwyczajowo zwanej Ordynatorem Po trzech miesiącach mej nieobecności, do Poradni wrócili wszyscy pacjenci. – To zobowiązuje. – Pani Kierownik zlikwidowała trzy godziny na przyjęcia w ambulatorium, nie informując mnie nawet o tej drobnej zmianie harmonogramu czasu … Czytaj dalej

Opublikowano art, lekarze | Otagowano , , , , | Skomentuj

Horroru Chorowania ciąg dalszy

Dzieci spały, gdy wróciłem. Było późno, nie zasnąłem. Zmęczenie… Szpital nie ma nadal żadnej umowy dotyczącej przyjęcia naszych pacjentów, gdy rozchorują się poważniej somatycznie. – W ciężkim stanie nie ma ich gdzie odesłać. Konsultanci zlecają badania „z księżyca”: A to … Czytaj dalej

Opublikowano dzień po dniu, lekarze | Otagowano , , , , , , | 5 komentarzy

Ciąg dalszy rozterek lekarza w Chorym Systemie

Dzwoniłem w sprawie tej Poradni i zmniejszenia ilości godzin. – Nikt nic nie wie. A jednak: harmonogram pracy wychodzi z Oddziału (Jednostki Organizacyjnej). Musiał być zmieniony przez kierownika. Idę, pytam. Pani Kierownik nic nie wie. – Wiem, że kłamie. – … Czytaj dalej

Opublikowano dzień po dniu, lekarze | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Cicho, bez słowa

Piętnasta piętnaście. Wreszcie mogę usiąść. Przychodząc do Poradni dowiedziałem się, że obcięto mi godziny przyjęć. O dwie w tygodniu. – Sekretarka głowi się, jak rozpisać wizyty dla NFZ-u. – Każda ma trwać piętnaście minut. Dokładnie piętnaście minut, to zgodne ze … Czytaj dalej

Opublikowano dzień po dniu, lekarze | Otagowano , , , , , , , | Skomentuj

Plastusiowy Pamiętnik

Sobota. Nie doceniłem własnego zmęczenia i od rana nie mogę wyjść do sklepu… Nie ma mleka, na obiad zjedliśmy pizzę. Zasypiam w fotelu, Słonisię bolą plecy od dźwigania maluchów, ja chcę ciszy… Czyżbym wracał do przepracowanego tygodnia i przespanych weekendów? … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Towarzysz (…) przeciął wstęgę. Otrzymał czerwone goździki.

Ksiądz z kropidłem przyszedł święcić Oddział. (Czyli Jednostkę Organizacyjną, gdzie teraz przyszło mi pracować). Budynek jest po „liftingu’ wygląda ładniej w środku. Na uroczystość zaproszono personel i tych mniej chorych pacjentów. Mniej chorych. Żeby było ładniej. Nie wiem, jak było, … Czytaj dalej

Opublikowano art | Otagowano , , , , , , | Skomentuj